NAJLEPSZE KAWAŁY

NAJLEPSZE DOWCIPY

NAJLEPSZE ŻARTY

 

 

 
 » Alkohol
 » Baca
 » Budowlane
 » Blondynka
 » Chuck Norris
 » Graffiti
 » Harcerze
 » Hrabia
 » Informatycy
 » Jaskiniowcy
 » Kibice
 » Kobiety
 » Kosmici i ufo
 » Lekarze
 » Nauczyciele
 » Piłkarze i nie tylko
 » Wąchock
 » Zakonnice

ZOBACZ:
BACA

Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanął i kiwa głową z podziwem.
- Rożne ja wiatry widziałem, ale żeby babę spod chłopa wywiało?

Baca znalazł broszurkę, jak odzwyczaić się od jedzenia przez tydzień. Pierwszego dnia miał zamiast posiłków pić po pół szklanki wody. Drugiego po 1 szklance itd. Siódmego dnia półprzytomny z głodu miał wykonać ostatnie polecenie - wysrać się. Poszedł wiec za chałupę, kucnął, natężył się i nic. Siedzi, siedzi, aż nagle słyszy jakieś odgłosy jedzenia. Patrzy, a tu mu się dupa pasie!

Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują. Po chwili jedna mówi do drugiej:
- Oj Maryna, trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami. Trza mu będzie dupy dać!
- A co to u was flakona nie ma

Dwóch górali postanowiło sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu. Uradzili, że jeden będzie wyrzucał gości a drugi liczył. Tak też zrobili. Słychać brzęk tłuczonego szkła, okrzyk „O Jezu”, a góral liczy:
- Roz.
Znowu okrzyk.
- Dwa.
- ...
W pewnym momencie brzęk i wylatujący mówi:
- Teroz nie licz, bo to jo.

Baca popijał z turystą japońskim w gospodzie. Jak popili, to postanowili się sprawdzić w walce. Japończyk szybko pokonał bacę. Góral podnosi się z ziemi i pyta:
- Co to było?
- Dżu-dżitsu!
Wypili znów a po chwili Japończyk znalazł się na podłodze. Kiedy po tygodniu oprzytomniał w szpitalu, spytał bacę:
- Co to było?
- Ciu-pa-ga!

Baca był świadkiem wypadku samochodowego, Poldek walnął w drzewo. Przesłuchuje go gliniarz:
- Baco jak to było?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widze.
- A oni nie widzieli

 Hotele Kraków